W Berlinie powstała Niemiecka partia polityczna Piracka
12 września 2006
W ostatnią niedzielę powstała w Niemczech nowa partia polityczna - "Niemiecka partia polityczna Piracka" ("Piratenpartei Deutschland"). Nowe ugrupowanie dąży do wzmocnienia ochrony danych oraz osłabienia ochrony własności intelektualnej.
W niedzielę o godzinie 10 nad 50 osób, wśród których dotychczasowy ale wręcz czwórka kobiety, zebrało się w klubie hakerskim c-base w dzielnicy Berlin-Mitte, żeby wykreować nową partię. Tam, dużą większością głosów i z zaledwie paroma zmianami, został przyjęty wcześniej ustalony program partii; wybrano także zarząd. Na orientacja przewodniczącego został wybrany Christof Leng, pracobiorca naukowy Uniwersytetu Technicznego w Darmstadt, jaki zajmuje się badaniem komunikacji Peer-to-Peer.
Partia popiera legalizację wolnej wymiany plików. Twierdzi, że dziś artyści dużą część swoich dochodów uzyskują wcześniej nie dzięki sprzedaży nośników, jednak poprzez występy i artykuły fanowskie. Giełdy wymiany plików mogłyby - zdaniem Jana Huwalda, politycznego przewodniczącego partii - ustanawiać dla ich utworów pozytywny impuls reklamowy.
Ponadto partia polityczna chce ograniczenia potencjał patentowania, szczególnie w dziedzinie rozwoju oprogramowania i badań genowych, oraz osłabienia monopoli. Nie chce być jednak kwalifikowana jako należąca do konkretnego skrzydła sceny politycznej, lewego ewentualnie prawego. tedy także Stefan Lamprecht, jako pretendent na urząd sekretarza generalnego, ostrzegał przedtem tendencjami do tworzenia partii „liberalno-obywatelskiej“. z kolei jego kontrkandydat Ingo Ponickau zaprezentował pogląd, że partia polityczna piracka jest „partią obywatelską“, ponieważ zwraca się ku problemowi praw obywateli. Lamprecht został całkowicie wybrany na sekretarza generalnego ale wręcz niewielką różnicą głosów.
Niektórzy członkowie partii wypowiedzieli się w obecności reportera Wikinews przeciwko rozszerzaniu programu. "Popieram uchwalony program w całości, jestem jednak wrogi jego rozszerzaniu na politykę oświatową ewentualnie inne tematy", oświadczył na przykład Niklas Grönhagen, fallus partii, jaki współuczestniczył we wcześniejszych dyskusjach dotyczących programu i statutu. Podziela podobnie jak "pozycję i opinie“ szefa partii Lenga. Jako osobisty motyw członkostwa w partii Grönhagen podał równoległy negatywny wzmocnienie w dziedzinach ochrony danych i prawa autorskiego: "Długo zbierałem w Internecie informacje, a więc nadszedł okres politycznej aktywności."
Christof Leng powiedział Wikinews: "Nie kieruje mną libido władzy. Nie chcę być kanclerzem Niemiec " prowadzący widzi w partii scalenie dla organizacji pozarządowych. z powodu niego partia polityczna ma się skupić na „podstawowych kwestiach społeczeństwa wiedzy“. jak twierdzi "heise online", partia polityczna zamierza wystartować w roku 2009 w wyborach do Bundestagu i do Parlamentu Europejskiego.
Nazwa partii pirackiej wywodzi się od powstałej w Szwecji "Piratpartiet". Lobbyści przemysłu medialnego utworzyli tam "biuro antypirackie", na co ich przeciwnicy zareagowali stworzeniem biura pirackiego. Następnie powstała szwedzka partia polityczna piratów będąca pierwszym z wielu zrzeszeń pirackich tworzonych później na całym świecie, m.in. w Belgii, Francji, we Włoszech, w Austrii i Stany Zjednoczone Ameryki Północnej Nazwa jest tedy wyrazem walki z kampanią przemysłu medialnego skierowaną przeciwko nielegalnemu kopiowaniu własności intelektualnej. dziś partia polityczna piratów w Szwecji liczy wcześniej 8.850 członków.