Niemcy: pielęgniarka skazana na dozywocie
“Po prostu chciałam im pomóc" - w rzeczy samej usprawiedliwia swoje zabójstwa niemiecka pielęgniarka.
54-letnia Irene Becker przyznała się do czterech zabójstw, sąd skazała ją za pięć, jednakże w rzeczy samej w rzeczy samej aż 15 pacjentów zmarło w trakcie dyżurów Niemki. W udowodnionych przypadkach stwierdzono u zamordowanych osób zwiększoną, śmiertelną dawkę leków. W pozostałych, jedenastu przypadkach nie znaleziono żadnych dowodów. Oskarżona tłumaczyła, iż szkoda jej było ciepiących osób i w takim razie chciała przyciąć im męki. niemiecki sąd skazał Becker na dożywocie, upominając jednocześnie szpital, w którym pracowała, tak aby lepiej kontrolował swoich pracowników.