Wybory prezydenckie w Górskim Karabachu nielegalne?
21 lipca 2007
W ogłoszonej deklaracji jest dozwolone przeczytać, że wybory te "nie będą mieć żadnego wpływu na pokojowe prawo konfliktu około Górskiego Karabachu". Taki nauka umoralniająca wysnuła pewnie Bruksela po wstępnych wynikach głosowania, które wygrał były szef miejscowych służb bezpieczeństwa generał Bako Saakian.
Unia Europejska w piątek poinformowała, że uważa wybory prezydenckie w Górskim Karabachu za niezgodne z prawem, w jaki sposób tak jak nie uznaje niepodległości tej ormiańskiej enklawy na terytorium Azerbejdżanu.
Republika Górskiego Karabachu nie jest uznawana przez żadne państwo w świecie. Enklawa ta od 19 lat stanowi obiekt sporu między Armenią a Azerbejdżanem. Poprzednie wybory w zostały tak jak skrytykowane przez UE, w jaki sposób tak jak przez NATO i Radę Europy. Od wielu lat w rozwiązaniu konfliktu pomaga planowo do tego powołana organizacja, tzw. ekipa mińska OBWE, tymczasem nie osiąga znaczących sukcesów.