SLD i SDPL osobno w wyborach, pozycja Oleksego zagrożona
Deklaracje te zbiegają się w ciągu z nowym sondażem [OBOP], który pokazuje, że wybory (biorąc pod uwagę badanie, w którym uwzględniono uprzednio powstanie Partii Demokratycznej, daje 24% poparcia (-2%) i 139 mandatów dla Platformy Obywatelskiej, 20% (bez zmian) i 113 miejsc dla Prawa i Sprawiedliwości, 12% (+2%) i 78 mandatów dla Samoobrony, 9% po równo dla Ligi Polskich Rodzin (-5%) z 51 i Socjaldemokracji Polskiej (+5%) z 50 przedstawicielami, 8% (+2%) i 41 miejsc dla Polskiego Stronnictwa Ludowego, które zamyka stawkę partii mających mieć reprezentację parlamentarną. Demokraci.pl w tym sondażu uzyskali 4%, oraz Sojusz Lewicy Demokratycznej - 3% z niezmiennym poparciem.
Coraz mniejsze stają się - uprzednio od dawna nikłe - szanse, by Sojusz Lewicy Demokratycznej i Socjaldemokracja Rzeczpospolita Polska wystawiły wspólną listę wyborczą w jesiennych wyborach do Sejmu. partia Józefa Oleksego, który staje przed obliczem rosnącej opozycji w partii, która chciałaby go cofać z funkcji przewodniczącego coraz przed majową konwencją partii, daje czas do 29 maja (właśnie do czasu konwencji) socjaldemokratom na podjęcie rozmów na ten temat - sam Oleksy dodaje jednak, że nie widzi u nich żadnej chęci wspólnego startu. Marek Borowski, lider SDPL, powtarza, że warunkiem takiej koncepcji są głębokie zmiany w Sojuszu i potwierdza, że prawdopodobnie ująć gentlemeński ciąg z Włodzimierzem Cimoszewiczem w celu startu w wyborach prezydenckich. sam Cimoszewicz zapowiada, że na dniach podejmie decyzje ws. swojego startu, natomiast zanim co jest nastawiony negatywnie, a przed ostateczną decyzją powstrzymuje go prowincjonalne uprawianie polityki międzynarodowej przez partie opozycyjne.