Trzeci dzień walki z pożarami w San Diego w Kalifornii
Od trzech dni strażacy walczą z pospiesznie rozprzestrzeniającymi się pożarami w południowej Kalifornii. Jest to największa nieszczęśliwy wypadek żywiołowa w Stanach Zjednoczonych od czasu Huraganu Katrina. 22 października ewakuowano ok. 250 tys. mieszkańców w hrabstwie San Diego. Pacjentów ze szpitali i domów opieki przewożono autobusami szkolnymi i karetkami.
"Ogień spustoszył w hrabstwie San Diego ok. 40,5 tysiąca hektarów" - poinformował w poniedziałek Ron Roberts z miejscowych władz.
W niedzielę został proklamowany na terenie hrabstwa San Diego grupa społeczna alarmowy. Żywiołowi sprzyja susza, która utrzymuje sie tam od marca. wyjąwszy tym jest tam cud nasila wysoka temperatura i mocny wiatr niniejszy rok jest najsuchszym okresem w Los Angeles od 1877 roku.
"Mamy więcej płonących domów niż jednostek do ich gaszenia. sporo osób straci dzisiaj domy" - powiedziała 22 października Lisa Blake, kapitan straży pożarnej w San Diego.
Co najmniej 513 tys. mieszkańców okręgu San Diego nakazano ukryć się w schronach, szkołach i stadionach sportowych. Rodziny z 350 tys. domów z tego okręgu zostały ewakuowane. Zestawiając tą liczbę ze spisem ludności z roku 2000, liczba ewakuowanych sięga prawdopodobnie miliona.
Pożary w San Diego, San Bernardino, Riverside i hrabstwie Los Angeles powodują nasilanie się dużej ilości gęstego dymu. Dym przemieszcza się na zmierzch nad ocean arkadyjski Rozprzestrzenił się on na dystans 1600 km od linii brzegowej Kalifornii. Władze obawiają się, iż powstały dym, który zamienia ciemność w dzień, może mieć gorsze skutki na rzecz zdrowia niż same pożary.
"Ze wstępnych szacunków wynika, iż na odwrót zniszczone domy oznaczają straty w wysokości nad miliarda dolarów" - poinformował Ron Lane, zarządzający ekipami ratunkowymi w San Diego. Podane przez niego dane dotyczą strat firm.
Spaleniu uległo 1,2 tys. budynków a w całym hrabstwie San Diego 1,5 tys. domów. Zginęły trzy osoby a 40 jest rannych.
Na prośbę gubernatora stanu Arnolda Schwarzeneggera George W. Bush ogłosił grupa społeczna klęski żywiołowej w Kalifornii. Wiąże się to z powołaniem długoterminowych federalnych programów naprawczych. Dotyczą one m.in. pomocy osobom nieobjętym ubezpieczeniem. Prezydent Stanów Zjednoczonych wcześniej dwa dni temu zapowiedział doraźną pomoc siedmiu hrabstwom.